Początek kwietnia...
...przyroda budzi się do życia... Czas na sprawdzenie co dzieje się nad Bugiem. Sobotni wieczór zastaje mnie w gościnnych progach buśnieńskiej parafii, której gospodarz, ks Waldek Joniec, od lat uchyla drzwi swego domu, domu od kiedy pamiętam zawsze na Pograniczu.
Strzelecki Park Krajobrazowy - trasa z Dubienki do Skryhiczyna - nie zbyt długa ale zachwyca swym pięknem. Meandrująca rzeka, starorzecza, bezkres łąk i śpiew ptaków. Najliczniej widoczne są czajki (i chyba najgłośniej) i o dziwno – kilka drapieznych błotniaków. Bobry chyba mają się aż za dobrze. Kilka lat temu żeremie było atrakcja, dziś dla miejscowych stają się powoli utrapieniem. Jak na kwiecień poziom wody w Bugu jest niski, łąki praktycznie suche i można swobodnie wędrować.
Czas wędrówek płazów już się zaczął co niestety widać jest na asfaltowej drodze. Dziesiątki rozjechanych żab nie wygląda imponująco. Jeszcze tylko rutynowa, aczkolwiek dość szczegółowa kontrola Straży Granicznej i czas wracać do Buśna.
![]() | ![]() | ![]() |
![]() |




