Nad Bugiem
Chwila wolnego – czas wyruszyć na granicę. Zabieram wszystkie wolne puste bukłaki na wodę jadę do Kryłowa. Tu przy kapliczce św. Mikołaja bije cudowne źródełko, z którego zaczerpnę wody, tak jak od lat robią to miejscowi, którzy niezależnie od wyznania spotykali się tu na modlitwie. Uroczysko, które jak twierdzi prof. Zin „czas pozbawił świętości”. Potem spacer do ruin zamku na wyspie, spojrzenie na dziką rzekę, kilka zdjęć, rozmowa z miejscowymi wędkarzami i ruszam dalej...
![]() | ![]() | ![]() |
![]() | ![]() |





